Jak łapać stopa?

 

„Istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.” R.Kapuściński „Podróże z Herodotem”

Chyba najciekawszy sposób podróżowania i poznawania świata! Dlaczego? A dlatego, że daje on możliwość poznania wielu wspaniałych ludzi, a im więcej ludzi tm więcej historii nie do opowiedzenia, historii życia oraz zajawek. Pomaga on w nawiązaniu wieloletnich i mocnych przyjaźni, ludzi spotkani w drodze zazwyczaj są bardzo uprzejmi i sami zaciekawieni naszymi wyczynami pragną utrzymywać z nami jakiś kontakt! I vice versa!

Sam nie zliczę ile to już ludzi poznałem w drodze, a ile wizytówek zapełniło mój portfel! Coś wspaniałego!

Ale wróćmy do tematu, postaramy się przedstawić nasze spojrzenie na stopowanie, nasze zasady i taki mały dekalog autostopowicza.

DEKALOG AUTOSTOPOWICZA:

1. Plecak, najważniejsze! im większy tym lepiej, wyglądacie przecież na typowego podróżnika, a który kierowca, znudzony trasą przez kilka godzin nie będzie miał ochoty posłuchać o dalekich krajach, o jedzonych robakach oraz zwyczajach przy stole? Karimata z przodu plecaka doda Ci jeszcze więcej podróżniczego smaku. Pamiętaj aby cały bagaż wyglądał schludnie, był ustawiony w jednym miejscu, najlepiej przed Tobą, a nie porozrzucany dookoła.

2. Wyglądaj jak podróżnik! Kolorystyka ubioru ma wielkie znaczenie, kolory działają na każdego. Łatwiej weźmiesz do samchodu osobę, ubraną w żóły tshirt i zielone spodnie niż stojącego w upale ubranego na czarno upiora. Gra kolorów! Zapamiętaj! Nakrycie głowy jest także bardzo ważne, i nie tylko ze względu na stopowanie, ale na zdrowie. Przy upale warto mieć na głowie chustkę, bądź czapkę. Kapelusz dodaje nam także smaczku i powoduje zaciekawienie kierowców. Zimą niezastąpione są czapki mikołaja! Zawsze działa!

3. Uśmiech! uśmiech i jeszcze raz kontakt wzrokowy! Gdy łapiemy stopa, to ostatnią rzeczą na jaką kierowca zwróci uwagę, ale jednak zwróci, jest nasza twarz. Przy odległości 5 m na pewno nie unikniemy kontaktu wzrokowego! Ważne jest wtedy, aby być uśmiechniętym, skupionym na stopowaniu a nie na komórce. Osobiście, gdy jest mało aut, każde z nich staram się odprowadzać wzrokiem- kierowca w lusterko tez popatrzy. Uśmiech to podstawa!

4. Nastawienie! Wiadomo nie od razu Rzym zbudowano, ale też i nic nie trwa wiecznie! Nastawienie gra tu kluczową rolę, idąc już na wylotówkę, zawsze staram się odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań: dlaczego idę na stopa, dlaczego chcę go złapać i dlaczego akurat chcę dostać się wyznaczonego celu. Pozwala mi to na nastawienie się pozytywne do podróży, co poprawia samopoczucie oraz z automatu uśmiech pojawi się nam na twarzy. Kierowca chcesz czy nie chcesz wyczuje Twoje nastawienie!

5. Cierpliwość! stopowanie samo w sobie jest niewiadomą, musisz zatem przygotować się na to, że postoisz czasami gdzieś w upale, patrząc na pasące się krowy, czy moknąc w ulewnym deszczu, udając mokrą kurę. To wszystko wpisane jest w autostop! Jednak najważniejsze to być cierpliwym. Popatrz na to inaczej, czekając na auto, masz duuuużo czasu, żeby pomyśleć co będziesz robił gdy już dotrzesz na miejsce:)

6. Odpowiednia pora i miejsce. Bardzo ważne jest kiedy i gdzie zamierzasz łapać. Poruszając się ciężarówkami, warto przed przyjazdem do poszczególnych krajów sprawdzić obowiązujące w nich przepisy poruszania się tirów, by nie utknąć na parkingu na weekend. Szczegółowe informacje można znaleźć w internecie np TrafficBan, pokazuje dość dokładnie większość krajów.
Wekeendy zazwyczaj w większości państw są objęte zakazem więc warto mieć to na uwadze. Miejsce? Wiadomo jak chcesz to złapiesz wszędzie, jednak polecam przejść się kawałek na wylotówkę, gdzie znajdzie się porządne pobocze, bądź światła na których pojazdy zwalniają, zatoczka autobusowa lub stacja paliw. To ostatnie jest także świetnym pomysłem, niekiedy bardziej opłacalnym. Znając język możemy pochodzić wśród kierowców, grzecznie pytając w jakim kierunku się wybierają. Zawsze ktoś się znajdzie. Godzina? Tu nie ma zasady, zawsze ktoś gdzieś pędzi, jedynie ciężarówki warto łapać w godzinach między 5 a 6, kiedy to kierowcy się budzą i można z nimi zagadać na parkingu.

7. Dokąd Pan jedzie zamiast CZY JEDZIE PAN do… Bardzo ważne, mając już nasz upragniony autostop, musimy też umieć umiejętnie zadać pytanie co do kierunku jazdy i destynacji. Gdy zapytamy czy jedzie pan do… Zawsze kierowca może skłamać mówiąc, że nie, natomiast pytając DOKĄD PAN Jedzie, mamy większe szanse na powodzenie! Większość kierowców odruchowo powie nam ich kierunek jazdy, dopiero w trakcie domyśli się o co chodzi… Idąc dalej tym tropem, gdy usłyszymy kierunek, który nam odpowiada umiejętnie atakujemy dalej: A czy byłby Pan tak miły i zabrał mnie ze sobą? z natury każdy człowiek chce być postrzegany jako miły więc stosując te kroki, sukces mamy murowany! jak już wsiądziesz to pierwszy sukces!

8. Zachowanie autostopowicza. Gdy już jesteście w samochodzie, macie przed sobą jeszcze jedno wyzwanie. Wspólna podróż – rozmowy bądź milczenie. Aby uniknąć kłopotów i nie obrażać kierowcy zawsze warto przyjąć jego punkt widzenia, zgadzać się do momentu, aż naprawdę nie pozwoli nam na to nasze sumienie. Zazwyczaj zaczyna się temat podróży. Jak kierowca powie, że kiedyś stopował, to macie już z górki. Inni będą chcieli słuchać waszych przygód, uważnie słuchając oraz przytakując. Tak czy inaczej rozmowa na pewno będzie się kleić, w przeciwnym razie zawsze możecie zagrać prawdziwie zmęczonego podróżnika i uciąć komara:) Ważnym elementem przy wysiadaniu z samochodu jest pozostawienie czegoś po sobie, jakiejś pamiątki. Świetnie sprawdzają się tu pocztówki, bądź naklejki, wlepki lub flagi i proporczyki. Kierowca na pewno doceni ten podarek i będzie mógł nas miło wspominać

9. Jak łapać? dwa sposoby: łapanie statyczne, stoimy w miejscu trzymając uniesiony kciuk oraz z uśmiechem trzymając KARTON, bądź sposób drugi- to samo tylko poruszanie się w przód gdy nie ma aut i w tył gdy coś jedzie wydłużając czas naszego kontaktu wzrokowego. Ważnym elementem jest KARTON i wypisany cel podróży, bądź pośredni. W bardzo dużym stopniu pomaga to w złapaniu stopa. większość kierowców uważa, że karton i napisana miejscowość lepiej wygląda niż sam kciuk uniesiony w górę, i nie wiadomo dokąd chce jechać.

10. Bezpieczeństwo. zawsze warto mieć pod ręką, zazwyczaj w kieszeni, w któej domyślnie nosi się portfel – gaz pieprzowy. w razie niebezpieczeństwa, gdy napastnik zarząda od nas portfela, sięgamy po gaz, używamy zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i w nogi. Warto też zapoznać się z przepisami w poszczególnych krajach gaz pieprzowy traktowany jest jako broń! Osobiście nigdy nie użyłem gazu, nawet na zwierzęta, i mam nadzieję, że nie będzie mi on potrzebny!

Oto główne 10 zasad, których się trzymamy, a wszystko pójdzie jak po maśle!

Jpeg

2 thoughts on “Jak łapać stopa?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s