Jjimjilbang – sauna, jacuzzi i sypialnia w Korei Południowej.

Jjimjilbang to miejsce, którego nie można przegapić będąc w Korei Południowej! Ale….. Jest to także miejsce, w którym musimy pozbyć się na chwilę naszego całego wstydu i paradować całkiem nago wśród koreańskich rówieśników…. Początkowo nie jest to łatwe i budzi mieszane uczucia, ale po kilku naszych wizytach wiemy, że jest to miejsce, które zapamiętamy na baaardzo długo. Dlaczego? Przekonajcie się sami…:)

welcomeBędąc w Seoulu, zaliczyliśmy dwie sauny, Siloam Jjimjilbang przy stacji Seul Station oraz inną mniejszą, i podobno pierwszą i najstarszą w całym mieście. Zapewne irytuje Was pytanie po co iść na noc do Sauny? Przecież nie można w niej spać, za gorąco, duszno.. otóż nie ! Sauna, to Tylko nazwa, tak naprawdę, jest to cały wielki kompleks, saun, jacuzzi, sal rozrywkowych oraz przestrzeni wspólnych. Ale po kolei.

Wejście do sauny jest wspólne, ale już za pierwszymi drzwiami, rozdzielamy się i długo nie zobaczymy swojej drygiej połówki. Kiedy się wchodzi do środka Panowie i Panie dostają zawsze stylowe ubranka i ręczniki .  Następnie zostawiamy bagaże w szafkach i kompletnie nadzy udajemy się na dół, do strefy mycia, jak to nazwaliśmy.

Piętro -1 to różne rodzaje jacuzzi – temperatury od 37 stopni w górę, inne z hydromasażem, a jeszcze inne z ziołowym zapachem czy leczniczym drewnem. Sauny mokre: z solą, którą można się peelingować a druga o zapachu ziołowym. Do tego basen z zimną wodą i mnóstwo prysznicy. Tutaj też chodzimy nago 🙂 Ciekawostką jest, że większość Koreańczyków do mycia zębów używa soli… nie nie udało się nam spróbować. Kiedy kończy się korzystać z tych przyjemności zakłada się strój, który dostaliśmy na zewnątrz.

Piętro +1 to wielka sala, śpi się na niej na podłodze na materacach i twardych, prostokątnych zagłówkach. Przy jednej ścianie znajduje się korytko, w których są kamienie podgrzewane od spodu. Można sobie wygodnie usiąść i powygrzewać stopy.. Na tym piętrze jest jeszcze kuchnia i jadalnia. My dwa razy o nocnym głodzie jedliśmy pierożki 🙂 Jadalnia oczywiście z niskimi stołami, jada się na ziemi. Panuje tu błoga cisza, każdy praktycznie śpi po ciężkim dniu i tylko co raz słychać pochrapywanie 🙂

Piętro +2 to kolejna sala do spania plus suche sauny: o różnych temperaturach: 60 stopni, 50 a nawet 70! Niektóre z nich były ziołowe, inne z matami, wysypane na podłodze grochem, solą i bursztynami. COŚ NIESAMOWITEGO! Korzystając z nich przed spaniem można się pozbyć bólu mięśni, co naprawdę działa!

Była także sauna lodowa, gdzie można było pobudzić się gdy ciało zasypiało, a jeszcze tyle było do zwiedzenia:) Oprócz saun, są tam specjalne pokoje rozrywki, gdzie można sobie wynająć komputer, sale do czytania, specjalne sale dla chrapiących. Na prawdę niesamowicie przemyślane!

Tego nam brakuje bardzoo w Polsce… Agaty poranna toaleta zajmowała około godzinę 😉 Za każdym razem czekałem na nią prawie godzinę, co powoli już doprowadzało do szału:) . Plusem było dobre wi-fi. Każde piętro miało oddzielny internet i zawsze szybko chodził. Dużym plusem były też szafki z kontaktami, w których zamykało się swoje telefony do ładowania.

Wrażenia? Skrępowanie mija po kilku krokach, wstyd także przemija, mimo iż Koreańczycy mają w zwyczaju zaglądać tu i ówdzie.

Jeżeli będziecie kiedyś mieli wątpliwości czy skorzystać z takiej Sauny i spędzić  w niej noc… Nie wahajcie się nie zapomnicie tego do końca życia!DSC_0085

468

 

DSC_0083

DSC_0082

DSC_0087

DSC_0092

DSC_0078

DSC_0079

DSC_0081

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s