O jeju jeju, wyspa Jeju! Dzien pierwszy.

Na sam poczatek zanim opisze kilka rzeczy, ktore wydarzyly sie na wyspie, to chcialbym powiedziec, ze jezeli kiedykolwiek ktos z was bedzie mial taka mozliwosoc zeby wybrac sie na ta wyspe, za jakiekolwiek pieniadze to ZDECYDOWANIE polecam bez zadnego ale!!!DSC06697

PROM. Powolny ranek, sniadanie w markecie, i lecimy na prom. Bilety juz tansze bo skonczyly sie wakacje a z nimi sezon, wiec za sume 53 tysiecy wonow (159 złorych) kupujemy 3 klase na promie dla dwoch osob:) Wieeeelki statek, 3 poklady, a na nich maly sklep, z mikrofalowkami i woda do zalania kupionych tam zupek i dan. Poklady przedzielone na klasy, nasza klasa to byly puste pomiesczenia z oknami i telewizorem. Na wyposazeniu i mialy tylko poduszeczi pod glowe albo tylek 🙂 Agata poszla spac, a ja poszedlem na poklad pochodzic:) DSC06705

DSC06700

Koreanczycy sa strasznie ciekawscy, piszac notatki na bloga, podchodzi jeden z nich i zaczyna ze mna rozmaiwac, angielski na poziomie dobrym, okazuje sie ze jest nauczycielem w szkole podstawowej, odwiedzil juz 17 krajow w Azji polodniowowschodniej oraz w Europie. Uwielbia podroze oraz angielskie piosenki. Podoba mu sie nasza koszulka z logiem, zaciekawiony pyta o szcczegoly, opowiedzialem mu i tu rzecz niebywala w tej chwili zlapalem stopa na podwozke, czyli autostop zlapany na promie hahah. Zona milego pana miala nas zabrac taksowka najpierw pod jej auto, a potem do miasta do wypozyczalni motorow! Tak tez zrobila pozniej! Ponstwo poczestowali nas dodatkowo owocami oraz soczkiem, ode mnie w prezencie dostali setke polskiej wodeczkki, ktora od razu otworzyli i popilismy po lyczku:) mimo swojej mocy bardzo panstwu smakowalo!  Dostalismy takze zaproszenie od Panstwa w drodze powrotnej z Jeju, do nich do domu na druga wyspe:) Uprzejmosc koreanczykow nas zaskakuje! Szkoda ze nie beziemy mieli czasu do nich zajzec…

DSC06720

SKUTER. Mielismy problem z ich wypozyczeniem w dwoch miejscach okazalo sie ze obcokrajowcom nie wypozyczaja, dopiero w 3 do ktorego dojechalismy moglismy zaopatrzyc sie w skuter. Oczywiscie po okzaniu  miedzynarodowego prawa jazdy:) Krotkie szkolenie, papiery do podpisania i ruszmy ku przygodzie! Hwasun Beach.DSC06745

Zanim ruszylismy postanwilismy udac sie na koreanskie zarcie do knajpki aby uczcic nasza obecnosc na wyspie. Jedzenie bylo pyszne i kosztowalo tylko 14 tysiecy wonow (42 złote) . Dla dwoch osob to najtansza cena jak do tad. Goracy polmisek z ryba i mnostwo pryszystawek… mmm… Bardzo nam smakowalo.

DSC06728

Wulkan Haalsan, wzgorze Seongpan oraz inne male wysepki widziane z jednej charakterystycznej plazy:) podobno na niej jest najpiekniejszy widok wschodzacego slonca. Zaskoczyl nas ogromny wiatr jaki hulal po calej szerokosci wybrzeza, jednak fale jakie powodowal zdawaly lagodzic niedogodnosci. Zaczelismy zatem szukac miejsca na nocleg, padlo na miejsce przed samym molem. Przez cala noc ktos tamtedy chodzil na spacery, badz jezdzil motorem.  Zanim poszlismy spac, zaopatrzylismy sie w winko ryzowe i spacerowalismy wybrzerzem, podziwiajac widoki. Jeszcze mala sesja internetowa pod zamknieta restauracja i mozna isc w kime.

DSC06758

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s